Może na początek ja zacznę

, przedstawię swoją wizję i sprawdzimy, czy Wasza wizja jest taka sama jak moja
Proponuję, by układ makiety składał się z dwóch głównych części. Jedna to układ jednotorowy, druga to dwutorowy.
Układ jednotorowy: stacja Barowego (nie wiem jaką ma nazwę) + moduły jednotorowe + stacja Drawno + ewentualnie moduły jednotorowe przywiezione przez uczestników przyjezdnych. Układ dwutorowy: stacja Krzywołuk + moduły dwutorowe + przystanek Przymorze Osiedle + moduły dwutorowe + stacja (nie wiem jeszcze jaka - może Szczecin Glinki?) oraz ewentualnie moduły dwutorowe i stacje przywiezione przez uczestników przyjezdnych. Oba układy będą się przecinać na module z wiaduktem. Spróbujemy je połączyć je na stacji Drawno. Jak się nie uda to oba układy będą działać na imprezie niezależnie.
W tym roku proponuję zrezygnować z budowy pętli do nawracania i to z dwóch powodów. Po pierwsze nikt nie podjął się ich zbudowania w formie modułów, a po drugie z naszymi pętlami prowizorycznymi co roku mamy masę problemów. Założenie jest takie, że każdy skład po przejechaniu układu będzie musiał na stacji końcowej zrobić oblot - żeby móc pojechać w kierunku przeciwnym. Nie dotyczy szynobusów (z wiadomych względów)

.
Chciałbym też na spróbować ułożyć rozkład jazdy i na próbę zrobić jakąś krótką sesję Fremo; sobotę przeznaczyć na nasze jazdy "wolne", a w niedzielę dać pojeździć dzieciakom (szczególnie, że zawsze pod koniec impreza "zdycha" i nie ma za bardzo chętnych do jeżdżenia po modułach). Co wy na to?